Oświadczenie, wydane dziś przez Sanitas głosi, że firma zaskarży decyzję o wstrzymaniu produkcji Jelfy. Prawdopodobnie w trzech partiach tego leku znalazł się inny specyfik, stosowany podczas zabiegów chirurgicznych. Ma to związek z aferą wokół corhydronu, produkowanego przez Jelfę. Spółka ma nadzieję, że do przyszłego tygodnia zakład będzie już pracował w trybie normalnym. Kierownictwo Sanitasu obawia się, że awantura z powodu niebezpiecznych leków podważy zaufanie nie tylko do Jelfy ale i do Sanitasu. Dyrektor Sanitasu Saulius Jurgielenas nie wyklucza celowego działania ze strony firm farmaceutycznych konkurencyjnych wobec Jelfy.
Litewski Sanitas w bieżącym roku kupił Jelfę za 630 mln zł. Przeciwnicy transakcji określali ją jako połknięcie słonia przez mysz. W innych okolicznościach może on być groźny dla zdrowia i życia.
.