Z informacji, jakie uzyskała policja wynika, że poszukiwany ukrywa się gdzieś w okolicach Zielonej Góry.
. Nie wiadomo, dlaczego akurat do Polski. Zamiast oddać córkę pod opiekę matki, porwał ją i uciekł.
Jak poinformowała w czwartek Małgorzata Stanisławska z biura prasowego Komendanta Miejskiego Policji w Zielonej Górze, zgłoszenie o zaginięciu dziewczynki i jej ojca pochodzi od matki 5- latki.
Policja - poza opublikowaniem komunikatu w sprawie poszukiwań Giuseppe Massimo Natale i jego córki Gai - nie zdradza szczegółów sprawy.
PAP dowiedziała się, że mężczyzna został we Włoszech pozbawiony praw rodzicielskich.